Wyścig o tytuł Premier League. Analiza Tottenhamu, Leicester, Arsenalu i Man City

Premier-League-Trophy

Ostatnia kolejka przebiegła pod znakiem „wpadek” drużyn walczących o mistrzostwo kraju. Prawdopodobnie największym przegranym jest Tottenham który ulegając 1:0 drużynie West Ham przegapił możliwość wskoczenia na szczyt tabeli.

Swoje dwa grosze dołożył Manchester City wysoko przegrywając z Liverpoolem, a Arsenal niespodziewanie został pokonany przez Swansea.

Manchester City ma jedno spotkanie w zapasie natomiast pozostałym drużynom pozostało już tylko 10 spotkań do ostatecznego rozstrzygnięcia.

Drużyna Punkty Różnica goli
Leicester 57 20
Tottenham 54 27
Arsenal 51 16
Man City 47 27

Rozkład jazdy

Przyjrzyjmy się zatem najbliższemu rozkładowi jazdy wszystkich drużyn.

Tottenham Leicester Arsenal Man City
Arsenal (d) Watford (w) Tottenham (w) Aston Villa (d)
Aston Villa (w) Newcastle (d) West Brom (d) Norwich (w)
Bournemouth (d) Crystal Palace (w) Everton (w) Man Utd (d)
Liverpool (w) Southampton (d) Watford (d) Bournemouth (w)
Man Utd (d) Sunderland (w) West Ham (w) West Brom (d)
Stoke (w) West Ham (d) Crystal Palace (d) Chelsea (w)
West Brom (d) Swansea (d) Sunderland (w) Stoke (d)
Chelsea (w) Man Utd (w) Norwich (d) Southampton (w)
Southampton (d) Everton (d) Man City (w) Arsenal (d)
Newcastle (w) Chelsea (w) Aston Villa (d) Swansea (w)
Newcastle (w) *brak wyznaczonej daty

Jak widać Leicester jako jedyne nie ma już do rozegrania żadnego meczu przeciwko innej drużynie z TOP4, natomiast na finiszu czeka na nich Man Utd, Everton i Chelsea. Jednocześnie z pozostałych 7 oponentów tylko 2 znajduje się w górnej połowie tabeli (Southampton i West Ham).

Drużyna Średnia pozycja w lidze pozostałych rywali
Leicester 11.9
Tottenham 10.9
Arsenal 11.7
Man City 12.3

Na papierze to Manchester City ma zatem najłatwiejszych rywali dodatkowo ma do rozegrania jeden mecz więcej. Nadal nie ustalono terminu spotkania z Newcastle United.

Pozostałe spotkania

Warto jednak wziąć pod uwagę ogólną liczbę pozostałych spotkań. Leicester szybko odpadło wszystkich rozgrywek pucharowych, dlatego już od dawna mogą skupić się w pełni tylko na Premier League. Dlatego pozostało im tylko 10 spotkań do zakończenia sezonu. Pozostałe 3 drużyny muszą wysilić się jednak znacznie bardziej.

Arsenal po porażce na własnym stadionie 2:0 z Barceloną raczej nie ma co marzyć o kontynuowaniu przygody w Lidze Mistrzów. Optymistycznie natomiast wygląda kwestia rywalizacji w Pucharze Anglii. Hull City nie powinno stanowić problemu dlatego Kanonierzy mogą szykować się już do kolejnej rundy.

Manchester City zakończył rozgrywki w Pucharze Ligi, a jeszcze wcześniej został wyeliminowany z Pucharu Anglii poprzez Chelsea. Obywatele pozostają jednak w grze jeśli chodzi o Ligę Mistrzów i realistycznie można założyć, że czekają ich co najmniej jeszcze 3 spotkania w ramach tych rozgrywek.

Tottenham również dalej walczy w Europejskich Pucharach po tym jak w ostatniej rundzie zdeklasował Fiorentinę. W następnej rundzie czeka jednak Borussia Dortmund.

Potencjalną liczbę pozostałych spotkań przedstawiamy w tabeli poniżej:

Drużyna Maksymalna możliwa liczba pozostałych spotkań
Arsenal 21
Tottenham 17
Man City 17
Leicester 10

Kontuzje

Leicester w aspekcie ilości kontuzjowanych graczy również wygląda najlepiej. Obecnie na urazy uskarża się jedynie 2 graczy: N’Golo Kante i Matty James.

Manchester City w swoich szeregach ma obecnie 4 kontuzjowanych zawodników, Arsenal – 6 (w tym Petr Cech kontuzjowany w meczu z Swansea), Tottenham – 5 wliczając w to ostoję defensywy Jana Vertonghena.

Drużyna Ilość kontuzji
Leicester 2
Arsenal 6
Man City 4
Tottenham 3

Wnioski

Wyścig o tytuł znalazł się na ostatniej prostej. Biorąc pod uwagę wszystkie aspekty oraz obecną formę największe szansę na sukces moim zdaniem ma Leicester, choć być może wielu z nas nadal patrzy na tą historię bardziej jak na sci-fi.

Wiele będzie zależało od meczu między Arsenalem i Tottenhamem w aspekcie rywalizacji tych dwóch drużyn.

Manchester City który zaliczył kolejny kiepski mecz w Premier League bardziej musi zacząć oglądać się za siebie, aczkolwiek nie można wykluczyć, że Obywatele się przebudzą i wtedy duże znaczenie może mieć mecz z Arsenalem na koniec sezonu.

A jakie są wasze przemyślenia w kontekście walki o tytuł?

  • Tomasz Czekała

    Jak do tej pory nie wygraliśmy ani jednego meczu z naszymi konkurentami do tytułu. Smutne to, ale niestety prawdziwe. Również i nasza postawa nie daje nam podstaw do tego, aby móc myśleć o mistrzostwie. W mojej ocenie albo Leicester albo Tottenham, chociaż chciałbym się mylić!

    • wojtek

      Jeśli udałoby się jakimś niewiarygodnym cudem zdobyć tytuł to byłby to najsłabszy mistrz w historii. Pomijając marzenia kibica z ręką na sercu trzeba przyznać, że w tym sezonie topowe drużyny leją nas jak chcą.